|
Dowcipy:
1) Rozmawiają dwa ślepe
konie: - Weźmiemy udział w Wielkiej Pardubickiej? - Nie
widzę przeszkód...
2)
Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego
dziadka. Po kilku chwilach
badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?!
- Bo probuję pana przebadać...
3)
- Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował
papież Benedykt XVI.
- Eksplozja? Dobra! - odpowiedzieli islamiści.
4) Tońscy krzyczy: -
Koło ratunkowe!!! A ratownik na to: - Pół na pół
czy telefon do przyjaciela?
5)
Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na
noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta:
- I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery
żebra też, oko wybite?
Góral na to:
- Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną, a ja
mam jego jaja w kieszeni!
6)
Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu
i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada dresiarz i
się pyta:
- Co robisz?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.
7)
Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą
mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży
można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po
bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od
tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim
trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!
8)
– Dlaczego programista na umycie głowy zużywa całą
butelkę szamponu?
– Bo w instrukcji jest napisane: nałożyć, spłukać,
czynność powtórzyć
9) Zima. Pod drzewem stoi chłopiec, otworzył usta
i łapie śnieg na język. Nad nim, na drzewie siedzą
gołębie i rozmawiają: -Czy myślisz o tym samym co ja?
10) Kobieta po śmierci trafia do nieba i
natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego męża.
Święty Piotr sprawdza w kartotece ale w rubrykach:
normalni, błogosławieni, święci nie ma nazwiska
poszukiwanego.
Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji,
św. Piotr pyta ze współczuciem:
- A ile lat byliście Państwo małżeństwem?
- Ponad 50 lat! Odpowiada żona pochlipując.
- To trzeba było od razu tak mówić! – uradowany Piotr
podrywa się do kartoteki.
- Z pewnością znajdziemy go w dziele "męczennicy"!
11) Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje
na banany.
- Co to jest? - pyta
- To są banany - odpowiada sprzedawca
- U nas to są taaaaaakie banany!!
Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się.
Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są
taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko wkurwiony patrzy
na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się.
- Co to jest? I pokazuje na morele.
Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn
wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele.
Po czym pokazuje na arbuza i pyta się.
- Co to jest?
A sprzedawca na to:
- A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek!
12) Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od
dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo
sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym
życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie,
sparaliżowany mówi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim
przyjacielem?
- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze
zrobiłbym dla ciebie wszystko!
- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie
małą prośbę czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi
się trochę chłodno, a jak wiesz, ja nie jestem w stanie
tego zrobić.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla
ciebie w ogień.
- Dziękuje ci mój przyjacielu.
Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi
i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się
cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode,
piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet
nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia -
w końcu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w
końcu poddaje się instynktom i mówi:
- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.
- Niemożliwe! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mówi druga.
- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzięki, stary.
13) W przedziale siedzi Polak, Czech,
zakonnica i modelka.
Pociąg wjeżdza do tunelu, jest zupełnie ciemno i cicho.
Nagle słychać jak ktoś dostaje w ryja.
Pociąg wyjeżdza z tunelu, Czech trzyma się za policzek.
Zakonnica myśli : debil Czech złapał modelkę za kolano i
dostał w ryja.
Modelka myśli: debil Czech chciał mnie złapać za kolano,
pomylił się,
złapał zakonnice i dostał w ryja.
Czech myśli: cham Polak złapał modelkę za kolano, ona
chciała go uderzyć,
on się uchylił i ja dostałem w ryja.
Polak myśli: ale ciul z tego Czecha. W następnym tunelu
znowu go
pierdolnę....
14) O czwartej nad ranem u profesora dzwoni
telefon.
Profesor odbiera i słyszy:
- Śpisz?
- Śpie - odpowiada zaspany profesor.
- A my się kurwa jeszcze uczymy!
15) Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister,
kładzie nogi na ławkę i krzyczy:
- Sieeeeema!
Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z
klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak
Twój ojciec, kiedy wraca z pracy
Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi
z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia
otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasio i
krzyczy:
- Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!
16) Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza
ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy.
Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki,
swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł
lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po diagnozę. A
brzmiała ona następująco:
- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim
samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech
przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał
łokieć
17) Polak, Rusek i Niemiec mówią co kupią
żonom na gwiazdkę. Niemiec mówi:
-Ja żonie kupię BMW i Mercedesa, Jak jej się BMW nie
spodoba to będzie miała Mercedesa.
-Ja mojej kupię futro z norek i z szynszyli.Jak jej się
z norek nie spodoba to będzie miała z
szynszyli-powiedział Rusek. A Polak:
-Ja mojej kupię beret i wibrator. Jak jej się beret nie
spodoba to niech się pierdoli.
18) Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w
środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc
się na niego mówi:
-Ale bydle!
Na to on:
-Niech się pani nie boi, mocno go trzymam.
19) Jasiu zawsze odzywał się brzydko i wyzywał
koleżanki. Pewnego dnia zanim jeszcze Jasiu przyszedł
pani mówi do dziewczynek: "jeżeli Jasiu was obrazi, lub
powie coś nieprzyzwoitego to wszystkie wyjdźcie z sali".
Po kilku minutach wpada Jasiu i krzyczy:
-Ej! Burdel budują za rogiem!!!
Wszystkie dziewczynki wychodzą z klasy a Jasiu na to:
-Gdzie, kurwy, dopiero fundamenty kładą!
20) Nauczycielka pyta Jasia:
- Zrobiłeś zadanie?
- Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w
domu robić...
- Siadaj, dwója! A ty Witku, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu...
- Siadaj, dwója! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z
więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.
Następne
dowcipy: [1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
|